dbaj o jelita

Dlaczego jelita bywają nazywane ,,drugim mózgiem” człowieka?

To, że jedzenie potrafi poprawić humor, wszyscy wiemy. Czy jednak wiesz, dlaczego tak się dzieje? Choć w szkole uczono nas, że jelita odpowiadają za trawienie i wydalanie spożywanych przez nas pokarmów, ostatnie odkrycia dotyczące jelit mogą znacząco zmienić nasz sposób myślenia o tej części naszego organizmu. Okazuje się bowiem, że od tego, co dzieje się w naszych jelitach, może zależeć nie tylko nasz nastrój, ale nawet zdrowie psychiczne. To sprawia, że naukowcy nazywają jelita naszym “drugim mózgiem”. Co to dokładnie oznacza? Sprawdźmy!

Jelita a komórki nerwowe

Każdy z nas wie, że w naszym mózgu znajdują się miliardy komórek nerwowych. Nie jest to jednak jedyny tak “mądry” organ w naszym ciele, choć faktycznie pod tym względem ciężko mu dorównać. Jelita są jednak zaraz na drugim miejscu – znajduje się w nich ponad 100 milionów komórek nerwowych, a niektórzy naukowcy mówią nawet o pięciokrotności tej liczby. Co to oznacza dla nas? Otóż te komórki nerwowe z jelit są w stałym kontakcie z tymi znajdującymi się w naszym mózgu! Jelita mają więc możliwość wytwarzania neuroprzekaźników, takich jak na przykład dopamina czy serotonina. To z kolei oznacza, że wszystko, co dzieje się w naszych jelitach, ma wpływ na nasze samopoczucie, nastrój, zachowanie, emocje oraz zdrowie psychiczne. Takie emocje w układzie pokarmowym nieraz możemy poczuć wręcz dosłownie – znamy przecież na pewno uczucie ucisku w żołądku na skutek nerwów czy stresu oraz przysłowiowe “motyle w brzuchu” na widok ukochanej osoby. To odkrycie w rewolucyjny sposób wpłynęło na nasze postrzeganie różnych chorób neurologicznych, takich jak na przykład choroba Alzheimera.

Jelita a choroby

Choroby związane z jelitami nie muszą być jedynie chorobami układu pokarmowego. Skoro jelita są naszym drugim mózgiem, mogą być także źródłem lub pomocą w leczeniu wielu chorób przypisywanych mózgowi właśnie – depresji, Alzheimera czy nawet udaru mózgu. Doskonałym przykładem na tak silne powiązania pomiędzy mózgiem a jelitami może być choroba, jaką jest zespół jelita nadwrażliwego. Z pozoru jest to schorzenie dotyczące typowo fizycznej specyfiki jelit, które objawia się przewlekłym bólem brzucha, zaparciami czy wzdęciami. Okazuje się jednak, że niezwykle często tej chorobie towarzyszą dolegliwości psychiczne, takie jak depresja, a nawet zaburzenia lękowe czy nerwicowe. Według badań za te wahania nastrojów czy wręcz choroby psychiczne odpowiedzialne mogą być bakterie znajdujące się w jelitach. Niektórzy naukowcy dopuszczają nawet możliwość, że to właśnie w jelitach rozpoczyna się choroba Parkinsona oraz Alzheimera. W tych bowiem schorzeniach wykryto obecność nieprawidłowych skupisk białek nazywanych białkami Lewy’ego. Te same białka pojawiają się zarówno w mózgu, jak i w jelitach. Badacze podejrzewają, że białka te mogą powstawać na skutek różnych toksyn czy wirusów zawartych w pożywieniu, a te z jelit potrafią przedostać się bezpośrednio do mózgu. Co do udaru mózgu także podejrzewa się, że bakterie znajdujące się w jelitach potrafią mieć ogromny wpływ na leczenie uszkodzeń powstałych po udarze. Dobry stan mikroflory jelitowej w połączeniu z innymi czynnikami potrafi zredukować uszkodzenia mózgu aż o 60 %. Wszystkie te badania pokazują bardzo wyraźnie prawdę, którą wielu z nas powtarza – “jesteś tym, co jesz”. Okazuje się bowiem, że to co jemy dosłownie potrafi decydować o naszym zdrowiu nie tylko fizycznym, ale także neurologicznym i psychicznym, a także o naszym samopoczuciu, nastroju czy emocjach.

Jak zapobiegać chorobom jelit?

Skoro to właśnie jedzenie ma tak duży wpływ na nasze ogólne zdrowie, to logiczne jest, że właśnie spożywany przez nas pokarm może także wywoływać naprawdę groźne choroby jelit – czyli naszego drugiego mózgu. Tym, co przede wszystkim może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie naszych jelit, a zatem i mózgu, są wszelkie produkty wysoko przetworzone. Należą do nich więc wszelkiego rodzaju napoje czy soki słodzone i gazowane, ale także żywność zawierająca gluten, a nawet rośliny takie jak soja, orzeszki ziemne czy nasiona słonecznika. Na nasz “drugi mózg” negatywny wpływ mogą mieć także antybiotyki, które wyniszczają nasze pozytywne bakterie jelitowe. Tych rzeczy powinniśmy zatem w maksymalnie możliwym stopniu unikać, a skupić się raczej na tym, co może naszym jelitom pomagać. Z pewnością do takich elementów zaliczymy więc probiotyki – pożyteczne bakterie trafiające do naszych jelit i wzmacniające tym samym naszą odporność. Przede wszystkim jednak naszym jelitom dobrze zrobi zróżnicowana i zbilansowana dieta. Sposób żywienia oparty na dużej ilości warzyw i owoców, chudego mięsa, ryb i zdrowego białka urozmaicony pożywieniem poprawiającym nastrój, takim jak na przykład gorzka czekolada, ma niesamowicie dobroczynny wpływ na kondycję naszych jelit. A pamiętajmy, że kondycja jelit bezpośrednio może przekładać się na kondycję mózgu. Dlatego wizyta u dietetyka i ustalenie zbilansowanej i spersonalizowanej diety dobranej pod nasze oczekiwania i stan zdrowia to najlepsze, co możemy zrobić dla naszego drugiego (i pierwszego) mózgu.